Paweł Miech

Lista nr 6 I Miejsce nr 6

Urodziłem się w Bielsku-Białej 33 lata temu. Ukończyłem Filozofie i Socjologie na Uniwersytecie Śląskim, następnie zdobyłem doktorat z nauk humanistycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Przez dłuższy czas mieszkałem poza Bielskiem. W 2016 roku wróciłem do Bielska-Białej, miasta, gdzie czuje się najlepiej. Pracuje jako programista.

Dlaczego zaangażowałeś się w politykę i wstąpiłeś do Partii Razem?pawel_miech

Jestem w Razem, bo martwi mnie poziom nietolerancji i niesprawiedliwości w Polsce. Uważam, że warto zrobić coś, (cokolwiek!), co sprawi, że polskie społeczeństwo będzie w jakiś sposób lepsze, bardziej przyjazne dla najsłabszych, np. dla najbiedniejszych czy dla osób dyskryminowanych. Moja obecność w Razem jest próbą zrobienia tego czegoś.

Dlaczego zdecydowałeś się na start w wyborach do Sejmiku Województwa Śląskiego?

Na poziomie lokalnym dzieje się cały szereg dużych i małych spraw, które mają wpływ na na nasze życie. Samorząd daje możliwość wpływania na społeczność, np. skuteczniejszej walki ze smogiem czy prowadzenia polityki historycznej, która przypomni np. śląskich przedwojennych działaczy socjalistycznych. Obecność w sejmiku daje możliwość realizacji takich celów.

Gdybyś miał możliwość wprowadzenia trzech zmian w polityce regionalnej, co by to było?

Chciałbym sprawić, by bielska starówka wyglądała lepiej niż wygląda, by kamienice nie straszyły pustymi, opuszczonymi, zaniedbanymi lokalami, by centrum miasta bardziej tętniło życiem, aby działo się w nim więcej. Naprawdę smutno patrzeć na to, jak centrum miasta podupada i staje się coraz bardziej zapuszczone.

Chciałbym też, by przejazd koleją z Bielska-Białej do Katowic zajmował kilkadziesiąt minut a nie godzinę. Fakt, że około 60 kilometrów pomiędzy Katowicami a Bielskiem pociąg pokonuje w ponad godzinę uważam za kompromitację. Mieszkańcy Bielska powinni móc dotrzeć do Katowic czy innych miast Śląska szybciej i sprawniej. Transport powinien być tak zorganizowany, że ludzie będą mogli mieszkać w Bielsku i szybko dojechać do pracy w Katowicach.

Po trzecie, chciałbym zlikwidować związki kościoła z politykami lokalnymi. Maksymalnie ograniczyć wątpliwe etycznie transakcje pomiędzy samorządem a kościołem, np. oddawanie kościołowi terenów samorządowych po niższej wartości czy różnego rodzaju wpływy kościoła na polityków. Kościół katolicki zasługuje na taki sam szacunek jak wszystkie inne wspólnoty religijne.

kwrazem